krzaq89 blog

Twój nowy blog

UrOdZ!nk!!!! hehehe
„DZIEKI WAM WSZYSTKIM”:D:D:D

„Kochom Wos Ino Roz hehe”
buZZZZi buZZZZi ;]:)

Życie???

4 komentarzy

„Życie jest jak płomień palącej się świecy. Zostanie zdmuchnięty, lub dotrwa do końca, lecz zgaśnie na pewno.”

rose22.gif

A.P Wracaj szybko do nas!

„Szczęście jest jak motyl. Gdy będziesz próbował go złapać – nie uda ci się. Gdy będziesz stać spokojnie – może usiąść Ci nawet na ręku!”

Zagubiona w czarnej odchłani męczącego świata,łudzi się nadzieją że zastanie chociaż małą iskierke światła….

Pamiętaj, że ktoś o Tobie marzy,
że smutek ma na twarzy,
że ktoś na Ciebie czeka,
i tęskni gdzieś z daleka
w oczach mam łzy
i tęsknie jak chyba Ty!


;(

Jestem sama w sobie swoim własnym samozniszczeniem

Masz złudzenie,
że Twoje życie to pasmo porażek.
Sukcesów nie dostrzegasz,
gdyż radość z nich trwa krótko.
Natomiast każda zła chwila
pozostawia po sobie ślad na długi czas.
Nie daj się smutkowi,
bo wpadniesz jeszcze głębiej,
a szczęście może czaić się tuż za rogiem.

miłość…
niekiedy bolesne wspomnienie…
niekiedy radosne chwile…
czasem przelotne uczucie…
zdarza się też zauroczenie…
chodź kochasz to nikt tego nie wie…
bo boisz się…

KOBIETA

12 komentarzy

Kobieta, która ma jednego kochanka jest aniołem, która ma dwóch jest potworem, która ma trzech jest kobietą.

Blondynka kupiła sobie sportowy wózek – porshe. Już na pierwszej przejażdżce zajechała drogę wielkiej ciężarówie. Pisk opon… dym spod kół, wziuuu… trzask, prask i naczepa w rowie… Porszak zdążył szczęśliwie wyhamować, za kółkiem siedzi zrelaksowana blondi typu „no co, przecież nic się nie stało”. Z kabiny ciężarówki wygramolił się mocno zdenerwowany kierowca, wyciągnął z kieszeni kawałek kredy i narysował kółko na asfalcie. Następnie wyciągnął blondynkę, postawił w tym kółku i krzyczy:
-Stój tu pokrako i nie ruszaj się stąd!
Blondi stanęła posłusznie, a facet zabrał się za demolkę w porszaku. Wyrwał drzwi przednie, fotele wrzucił do rowu, ogląda się za siebie… blondi nic – stoi i się uśmiecha…
- Czekaj no…
pomyślał facet wyciągając majcher.
Spruł dokładnie tapicerkę, podziurawił opony, ogląda się za siebie, blondynka chichoce…
- Zaraz cię jeszcze bardziej rozbawię…
facet poleciał po kanistrer, oblał porszaka i podpalił grata. Wraca do blondynki, a ta wciąż stoi, tylko buźka się jej śmieje:
-Hihi… haha… hihiii…
-No i co w tym takiego śmiesznego?
pyta facet.
- Hihi… a bo jak pan nie patrzył, to ja wyskakiwałam z tego kółka…

  • RSS